13 maja 2019 odszedł od nas mistrz Stanisław Niemczyk

13 maja 2019 odszedł od nas mistrz Stanisław Niemczyk. Był osobą otwartą, empatyczną w stosunku do wszystkich; do społeczności budujących kościoły, które potrafił zjednywać i mobilizować do wznoszenia świątyń, poświęcając swoją energię, talent i czas dla „sprawy”; do inwestorów wykazujących dobrą wolę współpracy, do kolegów architektów, co w środowisku nie zdarza się zbyt często. Rozmowa „Którzy chcą widzieć”, którą przeprowadził Marek Skwara, ukazała się w numerze 9/96 miesięcznika „Architektura”, z okazji przyznania Stanisławowi Niemczykowi  Honorowej  Nagrody SARP 1996. Jej fragment w numerze 9/2019 magazynu ŚLĄSK.

Wśród kilkunastu zadanych pytań, znalazło się też poniższe, na które odpowiedź rzuca światło na metodę twórczą Mistrza.

Czy bliska Ci jest idea średniowiecznego muratora, który buduje wespół z grupą budowniczych?

Stanisław Niemczyk: Tu mnie trafiłeś. To jest  marzenie, największa przygoda. Ręczne sterowanie, co w tej chwili mi się przydarzyło w Czechowicach, gdzie jestem niemal codziennie o szóstej rano. Powstaje tam mały obiekt sakralny, przebudowywany z jakiejś hali fabrycznej. Kiedy inwestor bierze pod pachę wykonaną przeze mnie dokumentację i znika, zastanawiam się, po co ja nad nią pracowałem? Przestajesz mieć wpływ na dalszy ciąg. Żadna dokumentacja nie kończy się na rysunku i nie ma takiego momentu, w którym nie można by coś zmienić w realizacji. Nie wierzę w rozwiązanie genialne. Pomimo że komputeryzacja pomaga w wizualizacji przedsięwzięcia, odkrywanie przestrzeni, którą się narysowało, a która powstaje – jest dla mnie za każdym razem czymś nowym. My rysujemy perspektywy, które – lepiej czy gorzej – przystają do rysunku komputerowego. Rysunek jest bardzo precyzyjny w sensie geometrycznym, optycznym, natomiast  nowość każdej przestrzeni jest jednorazowa. I za każdym razem ciekawi mnie , jak ona przystaje do mojej wizji, czy ją tak właśnie narysowałem. To jest w trakcie realizacji moment bardzo inspirujący, to uświadomienie sobie, ze dalej można tworzyć, przetwarzać. Jeśli  można to robić wraz z inwestorem, to jest to komfortowa sytuacja. Tylko pomarzyć…

Marek Skwara

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pl_PLPolski
en_GBEnglish (UK) pl_PLPolski